czwartek, 19 września 2013

Mleczko, mleczko...

To dla Dzidziusia niemal najważniejsze:
mleczko mamine na żądanie.
Czy głodny, czy spragniony, czy tylko zmęczony.
Przytulić, pokarmić, ucałować i ...zrelaksować się
z Maluszkiem w ramionach.
Bo karmienie to nie wyścig szczurów,
nie udawadnianie: Potrafię!
To radość mamy i zdrowie Maluszka.
A jeśli karmienie jest bolesne, to zwykle znak,
że trzeba nieco skorygować technikę przystawiania Maluszka
do piersi i technikę ssania.
O tym - wkrótce...

Mama Agnieszka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz