To obiegowe powiedzonko zmyliło niejedną mamę.
Zwłaszcza, jeśli podświadomie spodziewała się,
że mleko kobiece ma wyglądać identycznie jak mleko krowie.
A nie powinno!
Przecież skład mleka, wytwarzanego przez krowę dla cielaka,
jest zupełnie inny niż skład naszego.
Nic dziwnego. Wszak krowiemu oseskowi potrzeba
m.in. składników do budowy sierści czy rogów,
a ludzkiemu Maluszkowi zamiast tego potrzeba składników
do budowy skomplikowanego mózgu.
Co innego dajesz niemowlaczkowi i wygląd mleka masz mieć inny.
Twój pokarm, tak jak pozostałych matek karmiących, jest zwykle
wodnisty i niebieskawy. I jest to prawidłowe...
I jeszcze jedno. Wygląd i skład mleka mamy zmienia się,
bo kobiece piersi stosują, bez naszej świadomości, pewną sztuczkę.
Skład mleka ulega zmianie zarówno podczas pojedynczego karmienia,
jak i w czasie każdej doby.
Tłumacząc najprościej; to tak, jakby Maluszkowi wpierw trafiało
do brzuszka picie, kolejno zupka, potem drugie danie
i wreszcie słodziutki i tłuściutki deserek.
Dzięki temu, niemowlaczek, któremu tylko chce się pić, ssie krótko*)
i traci zainteresowanie piersią.
Gdy jest również głodne, ssie z zapałem dalej.
Nie przerywaj mu zbyt szybko.
Niech wysyci się też kropelkami - deserkiem, z końcowej fazy.
Przy okazji - najbardziej cenny, dla przyszłego rozumku dziecka,
jest nocny pokarm, ponieważ jest w nim szczególnie dużo składników
do budowy mózgu.
Dlatego warto nauczyć się karmić na leżąco, w bezpiecznej,
dobrze ustabilizowanej pozycji.
Przyda się do tego np. zwinięty w rulon koc, którym można
ustabilizować plecy karmiącej mamy...
Tyle na dziś.
Mama Agnieszka
*) Nie mylić z sytuacją, gdy noworodek jest zbyt słaby czy posypiający
i nie ma siły do dłuższego ssania, spadając na wadze i odwadniając się.
Zawsze, gdy są watpliwości, warto pytać lekarza, czy wszystko jest ok.
Zwłaszcza, jeśli podświadomie spodziewała się,
że mleko kobiece ma wyglądać identycznie jak mleko krowie.
A nie powinno!
Przecież skład mleka, wytwarzanego przez krowę dla cielaka,
jest zupełnie inny niż skład naszego.
Nic dziwnego. Wszak krowiemu oseskowi potrzeba
m.in. składników do budowy sierści czy rogów,
a ludzkiemu Maluszkowi zamiast tego potrzeba składników
do budowy skomplikowanego mózgu.
Co innego dajesz niemowlaczkowi i wygląd mleka masz mieć inny.
Twój pokarm, tak jak pozostałych matek karmiących, jest zwykle
wodnisty i niebieskawy. I jest to prawidłowe...
I jeszcze jedno. Wygląd i skład mleka mamy zmienia się,
bo kobiece piersi stosują, bez naszej świadomości, pewną sztuczkę.
Skład mleka ulega zmianie zarówno podczas pojedynczego karmienia,
jak i w czasie każdej doby.
Tłumacząc najprościej; to tak, jakby Maluszkowi wpierw trafiało
do brzuszka picie, kolejno zupka, potem drugie danie
i wreszcie słodziutki i tłuściutki deserek.
Dzięki temu, niemowlaczek, któremu tylko chce się pić, ssie krótko*)
i traci zainteresowanie piersią.
Gdy jest również głodne, ssie z zapałem dalej.
Nie przerywaj mu zbyt szybko.
Niech wysyci się też kropelkami - deserkiem, z końcowej fazy.
Przy okazji - najbardziej cenny, dla przyszłego rozumku dziecka,
jest nocny pokarm, ponieważ jest w nim szczególnie dużo składników
do budowy mózgu.
Dlatego warto nauczyć się karmić na leżąco, w bezpiecznej,
dobrze ustabilizowanej pozycji.
Przyda się do tego np. zwinięty w rulon koc, którym można
ustabilizować plecy karmiącej mamy...
Tyle na dziś.
Mama Agnieszka
*) Nie mylić z sytuacją, gdy noworodek jest zbyt słaby czy posypiający
i nie ma siły do dłuższego ssania, spadając na wadze i odwadniając się.
Zawsze, gdy są watpliwości, warto pytać lekarza, czy wszystko jest ok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz