Dokarmiać, bo się niemowlę nie najada? Co wtedy?
Nie załamuj się, jeśli trzeba - to trzeba: najlepiej dokarmiaj,
ale nie przez butelkę, lecz własnym pokarmem, ściągniętym ręcznie lub przy pomocy laktatora.
Gdy lekarz zdecyduje, że trzeba dokarmić Maluszka,
nie załamuj się. To nie klęska, ani porażka...
Tym bardziej, że
Nie musisz się też od razu obwiniać.
Spokojnie przeanalizuj sytuację:
1. Być może dziecko jest ospałe i słabo ssie;
2. Sprawdź, czy zbyt płytko nie trzyma piersi, a przez to nie nie wysysa wystarczającej ilości pokarmu.
3. Jeśli palisz papierosy, to zmniejsza się wydzielanie
mleka (a oprócz tego nie służy to zdrowiu ani mamy, ani dziecka).
Zrób coś z tym:
Ad 1.
Śpiocha mobilizuj do wybudzenia, np. przez zmianę pieluchy, łaskotanie noska, masowanie piętki. Jeśli to nie wystarczy dokarmiaj go dodatkowo, najlepiej własnym ściągniętym pokarmem, unikając smoczka.
Dobrze sprawdza się zestaw do karmienia uzupełniającego,
strzykawka bez igły czy kubeczek.
Ad 2. Z pomocą doświadczonej mamy czy położnej koryguj technikę ssania.
Ad 3. Palenie odstaw, i to najlepiej raz na zawsze (lepszej okazji trudno
szukać!).
Tyle na dziś, do tematu ściągania oraz podawania ściągniętego mleka
wrócimy wkrótce.
Mama Agnieszka
Nie załamuj się, jeśli trzeba - to trzeba: najlepiej dokarmiaj,
ale nie przez butelkę, lecz własnym pokarmem, ściągniętym ręcznie lub przy pomocy laktatora.
Gdy lekarz zdecyduje, że trzeba dokarmić Maluszka,
nie załamuj się. To nie klęska, ani porażka...
Tym bardziej, że
Nie musisz się też od razu obwiniać.
Spokojnie przeanalizuj sytuację:
1. Być może dziecko jest ospałe i słabo ssie;
2. Sprawdź, czy zbyt płytko nie trzyma piersi, a przez to nie nie wysysa wystarczającej ilości pokarmu.
3. Jeśli palisz papierosy, to zmniejsza się wydzielanie
mleka (a oprócz tego nie służy to zdrowiu ani mamy, ani dziecka).
Zrób coś z tym:
Ad 1.
Śpiocha mobilizuj do wybudzenia, np. przez zmianę pieluchy, łaskotanie noska, masowanie piętki. Jeśli to nie wystarczy dokarmiaj go dodatkowo, najlepiej własnym ściągniętym pokarmem, unikając smoczka.
Dobrze sprawdza się zestaw do karmienia uzupełniającego,
strzykawka bez igły czy kubeczek.
Ad 2. Z pomocą doświadczonej mamy czy położnej koryguj technikę ssania.
Ad 3. Palenie odstaw, i to najlepiej raz na zawsze (lepszej okazji trudno
szukać!).
Tyle na dziś, do tematu ściągania oraz podawania ściągniętego mleka
wrócimy wkrótce.
Mama Agnieszka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz